Ciekawe spojrzenie na detal architektoniczny od Olgi Flaszki z niemyfilm.blogspot.com.
Lektura obowiązkowa :)
Konkurs: akademia.sztukaterii. BLOG. Rola detalu architektonicznego we wnętrzu
Przeczytałam temat konkursu i było oczywiste, że coś muszę napisać. A właściwie chcę, a nie muszę, bo rozwodzenie się nad smaczkami architektury wnętrz to „umilacz czasu” moim zdaniem J
Postanowiłam zrobić sobie tę przyjemność i zmierzyć się z… baldachimem. Jest to moim zdaniem stuprocentowy detal architektoniczny, najciekawsze jest w nim chyba to, że albo się go kocha, albo nie znosi. Może najpierw, czym w ogóle jest baldachim? Przede wszystkim spełnia rolę dekoracyjną, możemy go spotkać w formie ozdobnego daszku nad posągiem, czy nagrobkiem, to często spotykany w architekturze motyw, może być wsparty na kolumnach czy filarach.

Ale to nie wszystko, baldachim możemy spotkać w kościele nad ołtarzem, w przeróżnych układach, wykorzystuję się go też na procesjach jeżeli jest przenośny.

Ja jednak zajmę się inną jego odmianą, mianowicie ta bardziej sypialną J Otóż sypialnie mają to do siebie, że powinny spełniać swoją podstawową funkcję, czyli umilić i ułatwić nam wysypianie się i wypoczynek. Prosty kawałek tkaniny potrafi rozświetlić pomieszczenie i nadać mu wyjątkowy charakter. Często tanim kosztem odmieniamy prosty wystój w elegancki, a nawet luksusowy.
Można je grupować na przeróżne sposoby, z zależności od upodobań znajdziemy coś lekkiego i masywnego, coś dziecięcego i sypialnianego, nowoczesnego i przenoszącego nas w przeszłość.
Zacznijmy może od tych zwiewnych, które nie przytłaczają ani wyglądu łóżka, ani zresztą pomieszczenia w jakim się ono znajduje. Baldachim gra tu raczej rolę uzupełnienia, wykończenia.

Zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy lubią skromność ;p Spokojnie, znajdzie się coś dla bardziej wymagających...


Ale kto powiedział, ze tak ma być? Możemy przecież powalić naszych gości na kolana i sprawić, że każdą leniwą sobotę będą chcieli spędzać u nas.. Ba! Na naszym łóżku! J Bo jak tu nie poczuć się błogo i beztrosko, kiedy taki baldachim jest niczym śnieżnobiałe chmury, a poza nimi nic...


To może teraz cos dla dzieci. Moim zdaniem wzorów i kolorów jest nieskończoność, więc naprawdę jest w czym wybierać. Na bogato czy bardziej skromnie, wzorzyście czy pastelowo...





Przejdźmy do pokoju dla dorosłych…. Jest mnóstwo pomysłów na to jak stworzyć wymarzony nastrój za pomocą tego kawałka materiału. Bardziej frywolnie? Magicznie? Delikatnie?


Ale to wszystko takie bardziej klasyczne rozwiązania. Ciekawe jest też nowoczesne podejście do tego tematu, bardziej nietypowe. Czasem nie wiadomo czy to jeszcze wezgłowie czy już baldachim!








To tyle z wnętrz sypialnianych. Napomknę, że baldachimy nie tylko tam możemy znaleźć.


A choć nie skupiam się tu na tych na zewnątrz, to chociaż zaznaczę, że się pojawiają i warto o nich pamiętać.


Podsumowując, baldachim ma bardzo wiele postaci i znacząco wpływa na charakter wnętrza. Rzecz nieskomplikowana, robiona na zamówienie, do kupienia w sklepie, a nawet do „pozbijania” samodzielnie. Warto kombinować z wystrojem, warto próbować co jakiś czas coś zmieniać. Świetnie się tu sprawdzi baldachim, z pozoru skromny kawałek tkaniny.. a jednak potrafi odmienić wnętrze jak nic innego. 
Informacje, współpraca, sprzedaż:
+48 502 234 570
biuro@akademiasztukaterii.pl