Ostatnio, przeszukując Internet, choć chyba lepiej powiedzieć - poszukując inspiracji w sieci, natrafiliśmy na ciekawy, przynajmniej naszym skromnym zdaniem, trend.
Nazwaliśmy go roboczo - „mono”.
Jesteście ciekawi wyjaśnienia? Zapraszamy do lektury.
Siła nawyku
Jeśli chodzi o sztukaterię (głównie listwy) przyzwyczailiśmy się, że maluje się je na biało, kremowo lub ewntualnie, na jasno szaro. W takim wydaniu stanowią precyzujną granicę między ścianą a sufitem, ścianą a podłogą, ścianą a drzwiami, itp.
Oto przykłady:



Istnieje dość silne przekonanie, że w takim wydaniu nasze wnętrza będą bardziej eleganckie.
To prawda! Ale chcemy pokazać, że można też inaczej!
Monochromatycznie, ale nie nudno!
I tu właśnie pojawia się trend (lub pomysł, jak kto woli) - „mono”. Polega on w skrócie na NIE malowaniu właśnie sztukaterii, ale także drzwi, czy innych integralnych detali pomieszczenia na inne kolory.Ich kolorystykę unifikuje się z kolorem ścian (i tu - uwaga! - niekoniecznie jasnych). Efekt „mono”, w większości przypadków, jest powalający.
Prawda?

Monochromatyczność kolorystyczna nadaje wnętrzom pewnej lekkości, „opływowych kształtów” i, na pewno, nowoczesnego charakteru.
Nas cieszy, że trend "mono" odkrywa i pokazuje nowe możlwości sztukaterii (detalu architektonicznego), która odpowiednio zmodyfikowana, tutaj akurat kolorem, zachowuje się jak kameleon i wraz z wizją projektanta i mieszkańców podkreśla indywidualny charakter wnętrza.
Zresztą najlepiej widać to na zdjęciach:
1) Ostre wejście trendu "mono", czyli róże 


2) Trochę lżej, czyli pastele...


3) Oprócz błękitnego nieba, nic sztukaterii nie potrzeba 


4) I na koniec klasyczna szarość w różnych odcieniach:


Zapraszamy do własnych eksperymentów z ideą "mono" i naszą sztukaterią!
Informacje, współpraca, sprzedaż:
+48 502 234 570
biuro@akademiasztukaterii.pl